Czesc wszystkim,tak jak mowicie mam nadzieje ze droga do doprowadzenia siedem do stanu "jak trzeba" nie bedzie az taka trudna :p
Wrzucam pare fotek zaraz po zakupie,dodam ze jest to 89r i stala w kontenerze nietykana przez prawie 5 lat







Pierwsze wylecialy nakladki na nadkola,pozniej poszla polerka aby zobaczyc czy da sie uratowac lakier (auto bylo przemalowane 6 lat temu)




Dzisiaj troche popracowale przy 7 :D wylecialo cale wnetrze (do renowacji) nastepnie wyleci podsufitka i ustapi miejsca czarnej,jakies foty nastepnym razem bo padam na pysk:p

Pozdro