potwierdzam, kolega miał r6 i trafił mu się kupiec, przyjechał z rodzicami na oględziny, wybrał się na przejżdżkę i nie wrócił, okazało się właśnie że koleś nigdy na takim moto nie jeździł, kumpel miał przez to kupę kłopotu, bo się okazało że moto miał kiedyś wypadek, i do tej pory ma problemy bo rodzice nie mają syna a on nie ma moto, ani kasy za niego, może przykład z dupy ale to naprawdę nie jest motor do nauki jazdy




Odpowiedz z cytatem

