Szlag mnie trafia jak czytam pierdoły typu: auto bez plasticzka i wytarty fotel i w ogóle jakoś z zew mało szałowe, czyli musi być pasztet![]()
Czy każdy, kto używa stara limuzynę musi mieć wypolerowany lakier, komplet zaślepek, które notabene łatwo zgubić, albo ktoś sobie pożyczy, czy tapicerkę w nienagannym stanie?
Może właściciel po prostu używa auta codziennie, robi set kilometrów ma w duu że jest brudne, i może waży 120 kg i fotel niszczy 2x szybciej niż przeciętny kierowca?
Widzę, że niektórzy forumowicze są dobrym materiałem na wróżbitów![]()




Odpowiedz z cytatem
