Miałem w życiu sporo różnych Mercedesów. G-klasa ideał w teren. Pierwszy 124 200D miałem w 86r.Totalny golas,ale zupełnie bezawaryjny. Przez wiele lat trzymałem się tego modelu i najlepiej wspominam E300 Turbo. Jakość,osiągi,eksploatacja.
W210 było 2x E-320 CDI. Oba kilkuletnie i oba po gwarancyjnych naprawach blacharsko lakierniczych w tym jeden cały malowany.
Nie stwarzały większych problemów. W220 320 CDI też po gwarancyjnych naprawach lakierniczych. Ten dwa razy zawiódł.
Pompa wody się zatarła 100km od granicy w DE -laweta i alternator chłodzony płynem,tu bolało portfel.
Ogólnie na te km.które przejechałem [b.dużo] to moja ocena tych modeli jest bardzo pozytywna. !23 coupe traktowałem jako atrakcję niedzielną.
Może,jak kiedyś pisałem dzięki współpracy z centralą Mercedesa miałem zawsze auta z ich sieci , tak w ramach współpracy i były to zawsze bezwypadkowe i serwisowane ,różne modele.
Pozdrawiam