ja nawet jak bym mial 35tys pln w kieszeni to bym sobie kupil,np. passata, a nie sie na 7 porywal...
po co jechac po auto z zalozeniem juz na wstepie ze bity,ze licznik cofany i wiem ze juz na poczatek min 5tys musze polozyc na remonty (w najlepszym razie) jaka w tym logika??
widac ze to od handlaza, on za nia dal najwiecej 25tys. kto madry sprzeda przyzwoita sztuke za taka kase?
ale wsumie....




Odpowiedz z cytatem