No bo niestety taka jest prawda. Ludzie szukają szmerów bajerów i kupują paździerze. Ja sie wcale nie dziwie ze zadbana e38 nawet z 95 roku potrafi kosztować 17 tyś. Po prostu te auta są drogie w utrzymaniu i naprawach, nie oszukujmy się nikt za bezcen nie odda swojego auta w które wpakował kupe kasy. Ja w swoją włożyłem od kupna ok 6 tyś. Mimo że kupiłem auto w bardzo dobrym stanie od pierwszego właściciela. Ale chęć posiadania auta, które nie zawiedzie mnie w najdłuższej trasie wymusiła na mnie takie koszty i liczyłem się z nimi. No a teraz wystawiłem ją tak naprawdę z dośc dużą stratą i cisza. Handlarz który mieszka po sąsiedzku przyciągną identyczny rocznik tylko na większym spasie, wystawił za niższą cene niż ja i sprzedał. Mimo że łańcuch tłukł się niemiłosiernie, a skrzynia szarpała całą budą przy zmianie. Taka jest polska rzeczywistość. Dobrze że sa takie fora i ludzie, którzy przynajmniej odwiodą was o tych paździerzy.