no niestety nie dla wszystkich jest to takie jasne... kiedyś brat sprzedawał Forda Escorta za jakieś 4 tysiące zł....zadzwonił "klient" i powiedział, że on jest zainteresowany tylko chciałby zatankować i zrobić co najmniej ze 100km żeby zobaczyć jak się jeździ a nastepnie pojechać do serwisu żeby wszystko posprawdzali i pytał o książkę serwisową....





Odpowiedz z cytatem