dzisiaj znowu podlaczylem sie pod kompa. Zadnych powaznych bledow mi nie pokazał, nic z wtryskami, silnikiem itp, niby wszystko ok. Kontrolka od wtryskow tez sie nie zapala, ale dlaczego jak odpalam zimny silnik to mi wywala taki wielki kłęb dymu? na początku jakby troche czarny potem juz bardziej gęsty. Podczas jazdy nie kopci. Macie jakiś pomysł co to może być?