Samochod jest tyle warty ile kupiec zechce dac a sprzedejacy sie na to zgodzi. No chyba ze wchodzi tu w gre wartosc sentymentalna. To wtedy wisi sobie takie autko na portalach aukcyjnych a wlasciciel dalej marzy sobie o nowszym modelu no chyba ze go stac na utrzymanie dwoch samochodow. Po trzech miesiacach obniza cene bo nawet nikt nie zadzwonil,po trzech znowu,co tydzien wywala kupe kasy na wycieczki na gielde zamiast spokojnie spedzic czas z rodzina a po pol roku pojazd idzie za 10tys zamiast 15 jak chcial! chociaz na poczatku oferowali mu 12,5:D W miedzyczasie wlasciciel wymienil akumulator no i oc oplacil z przegladem a ze uczciwy to czlowiek i bmw swoje szanuje komplet filtrow i oleje. Policzcie ile stracil!




Odpowiedz z cytatem