Zgadzam się że W12 to auto nie na co dzień, ale jak ktoś ma zasobny portfel to czemu nie. Kultura pracy tego motoru jest niesamowita a dźwięk to filharmonia dla uszu.
Zgadzam się że W12 to auto nie na co dzień, ale jak ktoś ma zasobny portfel to czemu nie. Kultura pracy tego motoru jest niesamowita a dźwięk to filharmonia dla uszu.