Un mnie było tak, że zaczynałem od 15" i jeździło się super, później miałem trochę 18" ale tylko 8,5J i były na nich 245/40 i jeździło się znośnie nie było tragedii teraz mam 17" z delikatnym naciągiem (8,5J-215/45; 10J-245/40) oponyn musze mieć nadmuchane po 3.0 bo jak jest mniej to podczas wjeżdżania na krawężnik wjeżdżam felgą tak się ugina opona, a komfort został tylko gdzieś w pamięci, czuć każdą najmniejszą nierówność, a zawiasu jakiegoś mega twardego nie mam bo seryjne amory, tylko sprężyny twardsze