Jak by tak bylo jak piszesz szroty dawno by poupadały, a maja sie dobrze nawet w dobie kryzysu. Na samym forum 7er. jest napewno przewaga uzytkownikow ktorzy w swoich autach pomimo wielu tys.km maja orginalny silnik bez remontu i pewnie nigdy nie bedzie potrzebny. Uzywany silnik fakt nie bedzie nowy ale po generalnym remoncie tez nie bedziemy pewni ile podyszy! Czesto bywa ze mniej niz ten nigdy nieotwierany. Kompletny remont to ponad dwa razy silnk ze szrotu. Wiec jak mialbym silnik w budzie gdzie moge go posluchac, zmierzyc cisnienie podpiac pod kompa nie wachalbym sie i pewnie przez nastepne lata cieszyl bym sie bezproblemowa eksploatacja.
Zycze nam wszystkim aby było nas stac na nowe silniki z aso. Niestety realia zmuszaja do innych wyborow.




Odpowiedz z cytatem