Pomijajac sytuacje losowe to ja zaszwe umawim sie z moim mechanikem by miec czas i "patrzec mu na rece". Celowo ujalem to w cudzyslow poniewaz nie trzeba go kontrolowac. Jednak stoje nad nim bo to w koncu ja znam najlepiej swoje auto. Gadamy, ja czasami cos podtrzymam lub podam. Dzieki temu wiem, ze wszystko jest zrobione i sprawdzone, a i mila atmosfera sprawia, ze koszty staja sie nizsze... :D
Moj mechanik jest przedstawicielem ginacego juz gatunku Naprawiaczy. Dzisiaj dominuja na rynku Wymieniacze Sciemniacze, ktorym nie chce sie pochylic nad autem, pomyslec, przeanalizowac i naprawic.
:papa:




Odpowiedz z cytatem