Po długim czasie zabrałem się za moje problemy z LPG
Więc wtryskiwacze LPG wymienione wszystkie - 1400zł ( dalej nie pracuje na jednym cylindrze ) , gazownik 1 mówi uszkodzony sterownik LPG ,
pojechałem do drugiego gazownika który sprawdził sterownik okazuje się że sterownik działa idealnie.
Powodem zamieszania okazuje się mapsensor i gazownik 2 pokazał mi że jedna listwa wtryskiwaczy zasysa ( palec do węża i strasznie mocno wciąga palec).
Gazownik 2 - mówi że nie powinno zasysać , wróc do tych co robili wtryskiwacze i niech wymienią jeden bo jest uszkodzony
Pytam się was kolegów z forum co teraz ?? . Wracać do gazownka 1 niech na swoj koszt wymieniają ten NOWY podobno uszkodzony wtryskiwacz czy co ?




Odpowiedz z cytatem