Wszystko się zgadza. Tylko trzeba doliczyć jeszcze między innymi koszt transportu i cła i kogoś kto się tym zajmie ( chyba, że samemu się pojedzie, nie sprowadzałem auta ze stanów i nie wiem jak to dokładnie wygląda ). Te oferty, które przedstawiłem są raczej od handlarzy, którzy narzucili także swoją marże celem zarobku. Tak czy inaczej cena 8000e za auto, które jest prawie "na miejscu" nie wydaje się wygórowana. Takie jest moje zdanie.





Odpowiedz z cytatem