żebyś tylko starszemu Panu nie musiał pokrywać kosztów rehabilitacji ;) a na przyszłość to zwykły śrubokręt krzyżak i zamek od strony pasażera rozbebeszyć - w poprzedniej zapaliłem i odśnieżałem auto, w momencie kiedy chwyciłem klamkę zamknął się centralny i kuniec. Miałem szczęście ponieważ w bramie obok stał "specjalista" od zamków i w ciągu dwóch minut otworzył mi auto - oczywiście zamek do wymiany.