Wczoraj wyciągnąlem samochód, bo stał przez zimę po dachem i zaczynam powoli wszystko dopieszczać. Na początek samochód wylądował na podnośniku - dokręcona pompa oleju (na szczęście wszystkie śrubki były na miejscu i się trzymały dosyć dobrze), nowa uszczelka miski, wszystkie płyny filtry i oleje wymienione - wspomaganie chodzi pięknie! Najwidoczniej stary olej mu nie służył i warto było wymienić :)
Dodatkowo niedziela spędzona aktywnie:
AFTER:
Pozdrawiam!




Odpowiedz z cytatem

