No i jestem w domu!
Przypomniało mi się, że zamówiłem 3 pastylki aby wymienić aku także w rejestratorze bo nie pamięta daty i czasu...
Odpakowałem nową bateryjkę Panasonic i zonk, pomiar daje 2,99V!!!!
Wściekły rozciąłem oba kluczyki, ten co jeździł ze mną miał 2,96 po wciśnięciu przycisku (dzięki za podpowiedź) napięcie spadło do ok 2,8 i nadal sobie spadało z czasem...
Druga bateryjka miała 2,16V czyli dokładnie tyle co jedna z moich starych wymontowanych z kluczyków. Mając na biurku drugą bateryjkę wymontowaną z kluczyka (napięcie 3,24V) wlutowałem ją w pilota a ten z przyjemnością przy pierwszym podejściu zakodował się do auta!
Wspomnę, że sprawną bateryjkę wlutowałem do pilota w którym wcześniej była padnięta oryginalna pastylka.
Widocznie drugi pilot ma jakąś awarię, nie mogę tego sprawdzić bo nie mam zapasowej pastylki.
Znacie może jakąś firmę co w rozsądnej cenie sprzedaje takie akumulatorki ale obowiązkowo muszą je mieć w PL, nie zamierzam ściągać pastylek z UK lub DE bo koszta przesyłki są nieproporcjonalne do ceny akumulatorków.
Jestem także ciekaw jak wyglądać będzie reklamacja w firmie (niby polskiej), która wysłała mi trefne akumulatorki, fakturę dostałem z DE a na niej dane firmy z DE!




Odpowiedz z cytatem