-
Początkujący Użytkownik
Wypadek nie wypadek. 50 zł czy 500 zł fakt jest faktem że samochód został dodatkowo że tak powiem uszkodzony w warsztacie a nie właściciel ja uszkodził wiec biorac pod uwage profesjonalne podejście , warsztat powinien ponieść koszt naprawy choćby wypadkowej usterki. Dla mnie 50 zł to duzo na przykład. Poza tym patrząc na cwaniactwo tu i tam jest bardzo możliwe że wachania co ceny roboty za pierwotną usterkę (wał)nagle wzrosły bo gośc własnie tych 50 zł nie chce stracić i wliczy sobie klamkę. A według mnie to teraz powinien ci ja odliczyc od ceny jaka podał na początku. znam warsztat , który wycenia z grubsza robotę ale jesli wyjdzie im coś w tak zwanym między czasie to dzwonią do klienta i pytaja czy zorbic to i tamto , taką częśc zamówic czy taką, że odkryli jeszcze to i tamto. I wszystko zalezy od klienta. Tak ma być. Ja bym sie poupierał trochę a jak on tez się będzie upierał w efekcie przy wiekszej kwocie to poprosiłbym chociaz o udokumentowanie albo w jakiś sposób udowodnienie dlaczego z 250 zrobiło się np 350. A umowa słowna na prawdę dla niewielu sie liczy, można spróbować straszyć glinami czy powoływac sie na prawo ale tez nie na wszystkich to działa. Więc jesli nie jesteś zdecydowany czy powalczyć czy dac spokój ......
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum