Nigdy więcej nie zrobię remapu bez hamowni i wykresu.Miałem nie przyjemną sytuację z Imprezą WRX,co prawda tuner mówił mi że lepiej gdybym przyjechał do Warszawy ale zgodził się w końcu zrobić to na miejscu tz w Poznaniu.W tym czasie nie było tam hamowni na 4 łapy a więc zestroił ( ok godzinki jeździł ) i pojechałem do domu.Po 30 km urwał się zawór i zaczęły się kłopoty,walczyłem z autem parę miesięcy,nigdy już nie było tak fajnie jak przed...Wniosek-połakomiłem się o 2 tyś,gdybym pojechał na miejsce miałbym papier a może okazało by się że mam nie do końca sprawne auto.W każdym razie jak do niego później dzwoniłem to miał mnie w dupie,zero zainteresowania.Tylko z papierem i hamownią następnym razem,pozdro.





Odpowiedz z cytatem