Mam znajomego dystrybutora olejów, który twierdzi, że najbardziej popularne oleje, takie jak castrol i mobil są produkowane głównie z oczyszczonych zużytych olejów. Ja swego czasu jeździłem na QuaqerState, Penzoil i Esso (teraz chyba nie istnieje, a kiedyś dostawca BMW) wymieniając go co 20-25 tys. km wg wskazań kompa. Silnik był czyściutki i olej spuszczałem ledwo zażółcony. Gdy pożałowałem i zmieniłem kilka razy markę (lotos, elf, mobil) zaczęły mi się pojawiać nagary, olej spuszczałem czarny, a wymianę musiałem robić co 10-11 tys.
Nadmienię, że wszystkie oleje były podobnej specyfikacji i w pełni syntetyczne.




Odpowiedz z cytatem