Ja uznaje, ze albo cos jest biale, albo czarne. Ty musisz pomyslec czy bedziesz potrafil zyc z ta swiadomoscia, ze Twoja Ukochana oddawala sie komu innemu, ze komu innemu robila dobrze i ktos inny ja mial. Ja bym nie potrafil wybaczyc. Ciagle bym mial przed oczami tego innego, do tego ciagla niepewnosc. Zdarzaja sie sytuacje, ze ludzie wybaczaja i jest potem wszystko dobrze, ale wyjatki potwierdzaja regule: pojdzie raz to pojdzie i drugi.




Odpowiedz z cytatem

