Te różnice w USA niby małe, ale mogą wkurzyć:
- brak przeciwmgielnych tył (włącznik tylko na 0, albo na tył, więc dokąłdając przeciwmgielne z tyłu trzeba też zmienić włącznik i pokombinować z kablami)
- brak postojowych przód
- telefon nie działa w sieci GSM
- domyślnie podświetlone kierunki przednie i problem z ich deaktywacją
- przednia ramka pod tablice jest kwadratowa, a w urzędzie komunikacji wydają jedną kwadratową, jedną prostokątną, więc kaszana (możn aniby zmienić przednią ramkę na prostokątną, ale mam tam na dole zamontowany odbiornik, więc zostawiam)
- czystość odbioru radia 99% zamiast 100% (dobrze, że z radia praktycznie nie korzystam)
- na liczniku mile i kilometry, można się pomylić :)
- pomarańczowe boki kierunkowskazów przednich (to akurat mnie się podoba) :)
- domyślnie ustawienia w komputerze na USA