Dzięki Danny :D

Nie napisałbym nic gdyby nie to że choruję na W140, mimo że już mniej się za nimi rozglądam niż wcześniej.
Straciłem wiarę w to że da się rokujący egzemplarz kupić za takie pieniądze aby po zdublowaniu wydanej kwoty na serwisowy pakiet startowy, dało się jeździć autem "za dyche". Pewnie brakło mi szczęścia, widziałem już wiele dobrych aut tego pokroju oddawanych w zastaw za grosze.

Przywiązanie właścicieli jest niekiedy tak wielkie, że nie chcą tego auta sprzedać nawet po 2 latach nie płacenia OC, spędzonych na postoju pod blokiem.
I to nawet w obliczu braku możliwości samodzielnego otwarcia własnego auta, w którym nie ma już prądu, a centralnego nie otworzy też pompa pneumatyczna, tak samo pozbawiona luftu jak cztery flaki na których rzeczone W140 wrasta w ziemię.

Cytat Zamieszczone przez DannyV8 Zobacz posta
Miałem,jeździłem i wspominam mile.
Jak w obliczu tej przesiadki postrzegasz teraz e32?
Dla mnie, przesiadając się z auta do auta, w obecnym wszystko jest "kompaktowe" :D