Bez obrazy ale jak ja widzę takie sprawdzanie auta, mierniki programy jeden to drugi tamto , tu ryska tam troche rdzy tam to, tam siamto itd... Tak właśnie sprzedałem poprzednią e38 i już NIGDY więcej takich klientów nie chce widzieć...jak słysze jakies wybrzydzania , przez cały czas to naprawdę następnemu klientowi podziękuje już w pierwszych 5 min.. Rozumiem że nie zgadza się dużo z tego co sprzedający na wypisywał ale ja miałem wszystko tak jak jest a jeszcze takie wywody kupującego... To są auta 12-15 letnie i nie oczekuje od nich nowości , a jak kupujący tak to do salonu.





Odpowiedz z cytatem
