Moi Drodzy takie małe OT...a moze to i nie będzie OT...otóż u mnie szykuje się wymiana oleju na wiosnę chyba i raczej wybiorę się do ZF-a na takie małe odświerzenie....ale to nie o tym.Jak rano odpalam autko...i dodam,że taki objaw jest tylko jak jest zimno...poniżej zera...więc odpalam 7er i pracuje chwilę tak około 2 min...wrzucam R bo muszę spod wiaty wyjechać tyłem,ustawiam się do wyjazdu z podwórka i wrzucam na chwilę N i za chwilę wrzucam D i w tym samym momencie jak lewarek wchodzi na D od razu natychmiast załącza się bieg tak dosyć wyczuwalnie...ale wystarczy,że znów wrzuce na N i drugi raz już wchodzi D płynnie jak zwykle praktycznie niewyczuwalnie i z takim małym opóźnieniem...przypomnę tylko,że to się dzieje tylko jak jest zimno...w zeszłym roku w zimie było identycznie...tylko ten pierwszy raz na D z rana wchodzi dosłownie natychmiast po przeżuceniu lewarka na D...myslicie,że to normalny objaw czy raczej nie?