Parę lat temu za rozbite felgi na wyrwie w asfalcie(miałem fotki i zgłszenie na policje) oddał mi Urząd Miasta bądz ubezpieczalnia, nie pamiętam... nie można spróbować w tym przypadku zwalić winy na zarząd dróg w związku z np. niedrożnością studzienek czy jakoś tak?