ja od siebie moge Ci polecic Opla, w sumie kazdego. Astra, Vectra, Omega, wszystkie sa w miare bezawaryjne i super tanie w eksploatacji. Sam mam 2,5 v6(kupiona na zime:P) i jedyne co mi padlo, to cewka(auto kupilem za sporo mniej od Twojego budzetu z sekwencja). Przejechalo juz dumnie z 10k w moich rekach, wiec koszt 200 zl mozna przebolec. Oczywiscie problemem jest blacharka - jak to w Oplu. Z aut ktore jeszcze moge Ci polecic - to Xantia. Citroen, hydraulika itd. Kupilem jakis czas temu 2.0 16v w kombi, za 1k, z sekwencja. Autem jezdzilem do dzis, bez zadnego wkladu(oprocz wymiany plynow). Dzis mam do wymiany klocki i nagrzewnice(badz jakis przewod - paruja szyby). Poza tym eksploatacja tego auta jest tez tania - hydraulika tak naprawde jesli nie sa rozprute "amorki" to koszt wymiany 5 sfer, to powiedzmy 400 zl, a wymiana jest tak banalna, ze samemu da sie to zrobic. Do ktorego auta kupisz za tyle 4 amorki z wymiana?
Xantia jest tak mega wygodnym autem, w porownaniu do innych, ze to jest jej ogromny plus. A ogrzewanie jak to francuz, przy -5 pare chwil i juz w srodku jest goraco.
Co do spalania - Omega pali mi w miescie ok 12, Xantia 10, jesli chodzi o LPG, pewnie daloby sie zejsc i tu i tu nizej, ale nie mam czasu wyregulowac instalacji.





Odpowiedz z cytatem