Wczoraj był przegląd, nie obyło się bez jednej małej awarii - trójnik w przewodzie od chłodnicy postanowił pęknąć przed samym podjazdem. Całe szczęście 100 m od stacji znajdował się sklep motoryzacyjny i o dziwo mieli różne rzeczy, w tym owy trójnik :)
Auto upier... jak stół Durczoka, no ale... rok stało w mało sprzyjających warunkach. Aktualnie pali, jeździ, skręca, hamuje. Jak nowe - nic tylko tankować.




Odpowiedz z cytatem