Panowie! Niech mi ktoś doradzi, co robić - mianowicie auto aktualnie wygląda tak jak na zdjęciach, mój liźnięty tylny szpachel oczywiście odrósł z podwójną siłą rdzy, ale nie ukrywam, że robiłem to byle jak, byle nie rzucało się w oczy w lecie jak jechałem do Chorwacji - nie ważne. Byłem u dwóch blacharzy, jeden kompletny wariat, bo wszędzie chciał szpachlować, drugi warsztat nawet profesjonalnie mi opowiedzieli co i jak będzie zrobione, ale kwota około 15 tyś złotych jest raczej wysoka. W tej cenie jestem w stanie przytargać w miarę ładną E32, choć z drugiej strony do tej bardzo się przywiązałem i szkoda mi ją rozbebeszyć.
Co radzicie? Może macie jakiś zaufany, bądź w miarę sensowny zakłada blach - lak???
Praktycznie wszystko poza podłogą, która spawałem jest do robienia - tył cały do roboty, ktoś wcześniej amatorsko to szpachlował i malował innym odcieniem, no jego robota na równi z moją szpachlą i sprayem :)


Odpowiedz z cytatem