wolalbym zeby nie bylo stypy.....
a wiec dzisiaj bylem u innego mechanika kazdy go sobie chwali mialem 40km do niego ale mowie jade....i po podlaczeniu u niego wyskoczylo wypadanie zaplonu na 3,6 i 7 plus sonda lambda czy jak to sie tam pisze...kazal mi przyjechac za tydz bo niemaial dzisiaj czasu i ma jakis test zrobic ktora to bo podobno jest ich 4 i powiedzial ze to bardzo mozliwe ze to jest przyczyna bo ze albo za wolno albo za szybko poszcza sygnal czy jakos tak nie znam zasady dzialania tej sondy....skasowal mi ten blad i auto zaczlo duzo lepiej dzialac ale po 30km znowu wrocilo to samo...wiec bardzo mozliwe ze to ta sonda??? sugestie??




Odpowiedz z cytatem