-
Zaawansowany Użytkownik
Ciekawe, co by powiedzieli miłośnicy psów, gdyby jak ja dwa lata temu usiłując ominąć psa, który wtargnął na jezdnię, wylądowali w rowie i z pełną prędkością uderzyli w ścianę - przepust betonowy.
Pies przeżył, z czego ucieszą się wymienieni wcześniej miłośnicy, a to, że ja, mój syn, brat i ojciec przeżyliśmy było zasługą przypadku i zadziałania wszystkich 6-ciu poduszek w moim pięknym E39, wartym przed wypadkiem 18 tys.pln, za które po wypadku dostałem 2 tys.!!!
Ponadto, gdy przybyła policja, chciała mnie ukarać za stworzenie zagrożenia życia pasażerów, ale że mój brat jest policjantem i miał odpowiednią wiedzę, skłamaliśmy, ze jechałem sam, a oni przybyli na miejsce przed glinami.
W dodatku, mimo że od wielu dni nic nie piłem, bo wracaliśmy z pracy w Słupsku, gdzie otwieraliśmy nowy Decathlon, alkomat wykazał u mnie 0,15 promila (najpewniej efekt wypalonych jeden po drugim kilkunastu papierosów) co zasugerowało glinom, że zasnąłem za kółkiem po wczorajszej popijawie... W psa, nie uwierzyli...
Od tamtej pory wolę nie ratować psa za wszelką cenę i wymienić co dwa lata zderzak, zamiast samochodu, a życie moich najbliższych cenię bardziej, niż życie jakiegoś
kundla !!!
http://imageshack.us/photo/my-images/825/023hpn.jpg/
Ostatnio edytowane przez chytrusek ; 18-01-2013 o 11:02
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum