A mój piesek...to nie pies tylko piesek a właściwie suczka mieszka w domu razem z nami...6 kilo killer:D...znalazłem ją w 1997 roku rozjechaną przez samochód z rozerwanym brzuchem i złamaną tylną łapką...weterynarz chciał ją uśpić...nie pozwoliliśmy z żoną tego zrobić.Ledwie go uprosiłem aby zszył jej brzuch a łapkę...nie uwierzycie...ale sam musiałem składać i tak latała z usztywnioną drutami i obwiązaną bandażem łąpką 5 tygodni...mamy tego pieska do dziś a ma już około 18-20 lat bo w dniu znalezienia wet powiedział,że ma około 5 lat,ale może się pomylił i miała może 3...cholera wie ale my mamy ją już ponad 15 lat,kilka lat temu wydaliśmy na leczenie Suni prawie 12 tyś koron...ale to jest członek rodziny i tak jest traktowana .Pozdrawiam.





Volvo V70 T5 2.3 turbo 250KM 2002,Mercedes CLS 500 2005,Honda CRv 2.0 2007,BMW X5 4.4 2001...
Odpowiedz z cytatem