Też chciałem kiedyś kupić klocki bosch, ale po opinii kolegów co tym handlują darowałem sobie. Na warsztatach też pytałem i potwierdzili.
Też chciałem kiedyś kupić klocki bosch, ale po opinii kolegów co tym handlują darowałem sobie. Na warsztatach też pytałem i potwierdzili.
Jedyną różnicą miedzy kaprysem, a wieczną miłością jest to, iż kaprys trwa trochę dłużej.
ok dzięki już wiem przynajmniej w jakich firmach się rozglądać
NO ja dałem już te klocki i auto hamuje bardzo dobrze. chociaż narazie nie można gwałtownie bo trzeba dotrzeć to widzę ze będą spoko
moim zdaniem nie ma co przesadzać tzn ja ładuję LPR do przodu idealnie równiutko ścierają tarczę, nawet nie pylą za bardzo do tyłu ładuję max gear'a i też jestem zadowolony, czujniki TRW bo chińskie lubią nie zaświecić. Jedynie przy montażu delikatnie zeszlifowuję pilnikiem krawędzie które mają styk z zaciskiem na prowadnicach tak by nie było na nich farby ( lubią być zacieki z malowania które utrudniają pracę klocka - nawet ATE miały ) i by swobodnie chodziły w prowadnicach na całej powierzchni stykowej, prowadnice traktuję szczotką drucianą i specjalnym sprejem poślizgowo-antykorozyjnym do wysokich temperatur. Sprawdź od razu sobie stan przewodów hamulcowych bo lubią pękać szczególnie z tyłu przy zacisku.