-
Zaawansowany Użytkownik
Ja kiedyś też znokautowałem laskę :D W sobotni wieczór na rynku wplątałem się w małą bójkę. Chciałem j..nąć gosciowi, ten się uchylił a za nim stała jakaś lampucera - była z nim :D Mały nokaut, ocena sytuacji i szybka ewakuacja z miejsca zdarzenia ;D Ale w ogóle mi jej nie było żal, bo przez nią cała zadyma się zaczęła :)
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum