W internecie spotkalem sporo negatywnych opinii o komisiarzach z radomia, nawet na tym forum cos bylo. Osobiscie sam mialem do czynienia z dwoma autami z komisow znajdujacych sie na ulicy warszawskiej i mam zle wspomnienia.
Generalnie w kazdym komisie byly auta ze szwajcarii\holandii, wszystkie aaaabsolutnie bezwypadkowe z przebiegiem od 135 tys do 149 tys., za wyjatkiem mercedesow ktore to mialy po rowne 200 tys. jak zapisal. Radom - zaglebie perelek. Brrr...