u nas jest gorzej jak źle z praca, nie chcą dawać umów, nie płacą składek, dają jedynie śmieciowe umowy zlecenia, wczoraj dzwoniłem w związku z oferta na operatora koparki mówiłem, że pracowałem na A2 (pytał gdzie pracowałem i co robiłem) zapytał jaką miałem stawkę, ja mu że 17 na netto o samochodzie służbowym nawet nie chciałem gadać bo po głosie słyszałem, że stawka przerasta jego możliwości (choć zapewniałem, że mniej też mnie satysfakcjonuje) ale obecnie operatorom płacą 10-11 zł umowa-zlecenie.
W każdym innym zawodzie wymagają stażu minimum 2-3 lata ale nikt nie da zdobyć tego stażu i koło się zamyka.