Tez jestem w stanie zrozumiec handlujacych ale bylem kiedys kupujacym w takiej sytuacji i nie jest to komfortowe. Pamietam ze u mnie cos bylo nie tak w dokumentach czy cos brakowalo, nie chcieli mi zarejestrowac, posrednik wzial pieniadze i umyl rece bo przeciez nie z nim podpisalem umowe, a mnie zostalo szukanie jakiegos niemca w niemczech i dochodzenie co jest nie tak. W koncu udalo mi sie zarejestrowac ale co stresu mialem to mialem.