ja latam na monroe juz ok 3 lata i zrobiłem blisko 100tys i narazie nie wykazują większych śladów zużycia. warto podkreślić że 1 sezon przejezdziłem na 19'' i obecny na 20'' także mogę szczerze polecić.
ja latam na monroe juz ok 3 lata i zrobiłem blisko 100tys i narazie nie wykazują większych śladów zużycia. warto podkreślić że 1 sezon przejezdziłem na 19'' i obecny na 20'' także mogę szczerze polecić.
SRL i inne wynalazki nie sa komfortowe i wytrzymuja max 30kkm jak sie ma fart.
Teraz zalozylem Monroe i mam to czego chcialem, czyli miekka limuzyne. Zawieszenie na nich stoni nieco nizej jak na serii. Zalozenie Bilstein sprawi, ze auto bedzie twardsze niz na fabrycznym zawieszeniu, auto tez powinno stanac wyzej. A tak na prawde jedyna sluszna racja to Sachs bo takie ida na pierwszy montaz i te maja charakterystyke pracy jak fabryczne. Przebiegi 3 ostatnich wymienionych przezemnie producentow sa nieporownywalnie wieksze jak brendu pakowanego w pudelka zamawiajacego.
Dodam takze, ze mialem doczynienia z KYB przy innym aucie niz 7er. Sa bardzo miekkie i auto czesto schodzi na nich nizej niz seria. Ale sam w sobie jest ok.
Zauwazylem temat stacji diagnostycznej. Aby w BMW 7 urzadzonka pokazaly 30% to trzeba albo zaspawac amory albo nie miec opon! Skad ten pomiar? Nowy zestaw amortyzatora i sprezyny ma sprawnosc ok 90%, jezeli wyskakuje 70% to warto sprawdzic, czy amory nie sa do wyrzucenia.
Przy wymianie amortyzatorow warto zaopatrzyc sie takze w nowe oslony gumowe bo te na bank po kilkunastu latach sa w rozsypce. Najlepiej kupic od wersji z pakietu na zle drogi bo sa dluzsze i lepiej zabezpieczaja amortyzator.
Jak ktos chwali SRL albo inny brend hurtowniany to chyba nie ma pojecia jak pracuje fabryczne zawieszenie albo jezdzi max 90 km/h do kosciola w niedziele...
Jak ktos atakuje garby, zapierdziela i robi km nie powinien nawet zwracac uwagi na takie "wynalazki dla biednych"
I tak jak ktos wczesniej wspomnial, one nawet nie pociekna, po prostu przestana dzialac, wcisniesz tlok reka a on tak juz zostanie... gowna, ktore moga zabic.
Ostatnio edytowane przez coboss ; 16-10-2012 o 23:16
Czy ten pakiet na złe drogi nazywany jest czasem pakiet "dla pojazdów z zawieszeniem wschodnim"? Bo szukam właśnie amorów i w sklepach internetowych spotykam takie określenie. Ten pakiet różni się tylko osłonami czy amory też mają jakieś różnice?
PS. Dużo bardziej miękkie są amory monroe od serii sachsa?
Na pierwszy montaż szły też BOGGE ,każdy ma swoją opinię,ja też wziąłem na próbę srl i na razie jestem zadowolony,następne jak się skończą srl kupię firmowe,drogi w moim rejonie są kiepskie i amory mają co robić,opony mam 255 18 przód i tył i często latam może nie do kościoła ale w trasie do pracy powyżej 200 km/h,czy zabić?-chyba więcej czyha niebezpieczeństw na drodze?
sławomir
Ja z kolei polecam Meyle, mam je na przodzie od roku. Nie widać śladów zużycia. Odradzam zakup srl, po przejechaniu 4-5 tkm miały już 70 %, autem bujało jak na łodzi :))
Pozdrawiam, Przemos
jeśli chodzi o moje doświadczenie o Meyle to nie polecam . niedawno założyłem na przód do e39 żony i żałuję , że pokusiłem się na te parę zł i nie zainwestowałem w bilsteina np. auto jest stanowczo za miekkie i nie prowadzi się tak pewnie i precyzyjnie jak na poprzednich amo (bilstein) gdy były sprawne. chociaż może do e38 charakterystyka Mayle jest inna.
---===Bo radość to suma drobnych przyjemności===---
*** UWAGA! ACHTUNG! ATTENTION! ATENCION! ***
Ze względu na ograniczony czas coraz rzadziej zaglądam na forum :(
W sprawach pilnych proszę o kontakt na maila coboss@op.pl pamiętajcie o zaznaczeniu, że jesteście klubowiczami!