Swojego czasu na wykopie widziałem film o kręceniu liczników - tak czy siak w mentalności ludzi jest ,że jak samochód ma powyżej 200 tys przebiegu to jest trupem. Więc jak to mówią handlarze " sami się proszą ". Tak czy siak nie popieram tego typu działań - bo przebieg przebiegowi nie równy i może mieć 130 tyś i być zajechany , a może mieć i 300 tyś i być igła - zależy jak kto serwisuje .