Wg mnie szału nie ma, chyba że traktować to jako dorywczą robotę, być pod telefonem czy coś w tym rodzaju, a poza tym robić swoje. Druga sprawa że chyba szlag by mnie trafiał jak co chwilę miałbym okopane siedzenia i syf w środku, BTW, nie rozumiem jak w longu można ubrudzić tył siedzenia pasażera, co nieraz mi się przytrafiło :D