ciekawa sytuacja :) szczerze sam bym tak pojechał i w razie kontroli bym zwątpił w to czy ja mam rację czy policja.... warto to sobie zapamiętać :) natomiast przyjęcie mandatu jest równe ze zgodzeniem się z ich teorią i przyznaniem do popełnienia wykroczenia...wątpię czy mandat anulują, spraw oczywista jest jeśli odmówisz przyjęcia i wtedy sąd rozstrzyga sprawę...ale spotkaj się z tymi policjantami i daj znać co i jak wyszło :) jestem ciekaw bo sam bym taki mandat przyjął bo bym zgłupiał kto ma rację :)