Widać Matraks, że nie miałeś nigdy starego M70, to jest auto które ma 20 lat. W tym przedziale wiekowym powoli zaczyna się renowacja auta, a nie eksploatacja, nie wystarczy zmienić świeć albo wężyka i to będzie wszystko. W Stanach jesteś, to może dotrze do Ciebie inny argument, kupno na przykład Devilla 4.9 z 90 roku za 2k$ i doprowadzenie do ideału też uważasz, że będzie mało kosztowne? Miałem taki projekt z Devillem Coupel 84, kilkanaście k$ wydałem na doprowadzenie do ideału kilka lat temu, ale auto do dziś odwiedza zloty i ma się dobrze. A auto kupiłem za 4k$.
W Polsce nikt kto nie szykuje auta dla siebie na zawsze nie wsadzi w auto kwoty przewyższającej jego wartość, dlatego u Nas jest tyle trupów. M70, które mają wymienione to co wyżej napisałem znam dwie plus moja i wszystkie trzy zostają w rodzinie. Za to M70, które ledwo jadą jest całe mnóstwo.
Jest jeszcze jeden argument, spójrz na e32 750, czy sprzedający piszą cokolwiek na temat serwisu, a spójrz co niejednokrotnie piszą sprzedający 850, które de fakto ma ten sam powertrain, czasami lista się nie kończy, a auto kosztuje 50 tyś nie tylko dlatego, że to e31 z zasady.




Odpowiedz z cytatem