Znowu temat z serii "igly z widly". Co z tego, ze handlarzyna chce zarobic? 7,5 tys. zl to jakas porazajaca cena? Czego Wy chcecie za te kase? Licznik skrecony? A ciekawe ilu z posiadaczy e32 ma niekrecony...Sami tu piszecie, ze po kupnie jakielkowiek 7er trezba miec 2-3tys. zl na drobne wydatki po zakupie. Tu tez pewnie tak jest. Zajzyjcie sobie do dzialu "Witam", to sobie poczytacie, co kto robi zaraz po kupnie. Praktycznie kazdy pisze, ze zawias do wymiany, hamulce bija, lyse opony i silnik cos szarpie i pewnie przeplywka do wywalenia... Taki urok 20-letnich samochodow. Sam wlozylem do swojej e38 ok $2tys. w ciagu kilku miesiecy ;) A stan byl "salonowy" :D
Daj chłopu spokój, rozumni odbiorcy aut z M70 mają o tym chociaż mgliste pojęcie.
A Kapitan Oczywisty niech upala dookoła trzepaka na czym chce, może być nawet na starej pralce frani, jak mu kabla starczy.
Czarne e32 w benzynie!
Tak jest wybaczmy handlarzowi ,ze skręcił zegary w 20 kilkuletnim aucie...
Wybaczmy mu też ,ze z auta wymagającego wkładu zrobił igłę po przejechaniu 400-500 km...
Wybaczmy mu jeszcze ,ze wypisał wyposażenie którego nie ma w aucie...
ON PO PROSTU CHCIAŁ DOBRZE !!!
Miłujmy się kochani
:D:D:D
Widać Matraks, że nie miałeś nigdy starego M70, to jest auto które ma 20 lat. W tym przedziale wiekowym powoli zaczyna się renowacja auta, a nie eksploatacja, nie wystarczy zmienić świeć albo wężyka i to będzie wszystko. W Stanach jesteś, to może dotrze do Ciebie inny argument, kupno na przykład Devilla 4.9 z 90 roku za 2k$ i doprowadzenie do ideału też uważasz, że będzie mało kosztowne? Miałem taki projekt z Devillem Coupel 84, kilkanaście k$ wydałem na doprowadzenie do ideału kilka lat temu, ale auto do dziś odwiedza zloty i ma się dobrze. A auto kupiłem za 4k$.
W Polsce nikt kto nie szykuje auta dla siebie na zawsze nie wsadzi w auto kwoty przewyższającej jego wartość, dlatego u Nas jest tyle trupów. M70, które mają wymienione to co wyżej napisałem znam dwie plus moja i wszystkie trzy zostają w rodzinie. Za to M70, które ledwo jadą jest całe mnóstwo.
Jest jeszcze jeden argument, spójrz na e32 750, czy sprzedający piszą cokolwiek na temat serwisu, a spójrz co niejednokrotnie piszą sprzedający 850, które de fakto ma ten sam powertrain, czasami lista się nie kończy, a auto kosztuje 50 tyś nie tylko dlatego, że to e31 z zasady.
Ostatnio edytowane przez ttrol ; 13-09-2012 o 08:33
pozdrawiam Bartek
Napisze coś od siebie. Rozmawiałem z poprzednim właścicielem i powiedział, że "jedynym" problemem tego auta jest to, że bierze bardzo duże ilości oleju (grubo ponad litr na 1000 km).Jeśli chodzi o blachę to twierdził, że wszystko jest w oryginale i nie ma śladów korozji, skrzynia chodzi ładnie, wymieniał przednie amorki, robił zawieszenie, jakieś paski itp. Handlarz kupił od niego za 5 tyś.Jedyny problem: branie oleju. Jak dla mnie to poważny problem, bo bardzo prawdopodobne, że motor po prostu kończy swój żywot. Myślę, że ten handlarz odda ją za 6 tyś, ale i tak jej nie chcę.