Na dzień dzisiejszy trudno ocenić sytuacje za 20 lat i później. Jedno jest pewne, że powoli kończą się inwestycje w mieszkania czy mówiąc ogólnie w nieruchomości (*). To można nawet zaobserwować w prospektach emisyjnych firm akcyjnych zajmujących się kupnem / sprzedażą czy wynajmem nieruchomości , ich przebranżawianiu w pochodne w celu wykorzystania wpływów pieniężnych co do tej pory kluczowym ogniwem był zakup gruntów.
Sytuacja demograficzna stworzyła dosyć ciekawą zmianę trendu (kryzys również) polegającą na tym, że za 5 - 15 lat każda pełnoletnia osoba bedzie dziedziczyć przynajmniej jedno mieszkanie :) (rodzice, dziadkowie itd. itd.).
Zwróćmy uwagę, że dzisiaj kredyt konsumecki jest postawiony na główną strategię banków a nie jak do tej pory kredyt w celu zakupu nieruchomości.
Do tego cały czas krąży widmo podatku katastralnego od 2014 roku a ewentualne hipotetyczne zyski przepadały by wraz z podatkiem.
Najlepszą inwestycją (i to jest niepodważalne) jest inwestycja w dzieci od samego początku (języki obce, edukacja) a jeżeli chodzi o Ciebie to inwestycja w zdrowie (im dłużej Ty będziesz żył tym Twoje dzieci będą miały większy komfort startu).




Odpowiedz z cytatem