Miłosierne prawo zabrania razić 'zawodowców' prądem, gazem itd. po otworzeniu przez nich samochodu, te elementy tnące co bylo montowane dla 'zawodowców' i odpalane z siedzenia by uprzyjemnic im odjazd skradzionym samochodem też opisano jako nielegalne...pozostaje ubezpieczenie....'zawodowiec' moze wszystko, nawet dziecko moze zawodowcowi wypaść ze 'śliskiego' kocyka jakos niefortunnie i wszystko w porządku...




Odpowiedz z cytatem