Nie chodziło o użytkowanie M5 jako auto weekendowe, bo w ten sposób są użytkowane wszystkie auta z grona znajomych, a na pewno przeważająca większość.

Mowa była o jeździe na codzień.

Marek nie minął się z prawdą, nie chodziło o spalanie, choć i tak na tle zwykłego 3.5 nie wyglądało ciekawie.

Stopień zużycia jednostki nie zależy tylko od przebiegu, ale głównie od traktowania - to taki oklepany ogólnik którym po raz tysięczny możemy się wymienić ;)

Co do użytkowania na codzień czy e34 M5 czy e32 750 i związanych z tym niedogodności to najlepiej wiedzą ci co mieli i jeździli albo mają nadal tyle że już w innym wydaniu.