Zawsze możesz zregenerować visco jeśli nie ma mechanicznego uszkodzenia (duży luz na łożysku),wykręcasz visco zdejmujesz blaszkę,gumową osłonkę zaworu i sam zaworek,grzejesz visco opalarką lub dobrą suszarką po całej powierzchni,blaszka bimetalowa znajdująca się w środku odkształca się wypierając powietrze ,po kilku minutach przestajesz grzać,następnie strzykawką wtłaczasz powoli olej przez otworek zaworu,polecam bardzo gęsty regenerator do silników bez teflonu firmy STP,chyba w niebieskiej butelce,potrwa to parę minut,blaszka bimetalowa powoli wraca do swojej pierwotnej pozycji zasysając jednocześnie olej,gdy już visco nie wciąga oleju zakładamy zaworek,osłonę gumową i blaszkę,visco jest jak nowe,ok 300..400zł zostaje w kieszeni,tyle koszuje visco firmy Behr.




Odpowiedz z cytatem