Dlatego pisałem wcześniej o tej pompie wody. Ori ma wirnik z tworzywa (łopatki potrafia się wykruszać). Ja założyłem o ile mnie pamięć nie myli Hepu.
Auto miałem sprowadzone z Francji z udokumentowanym przebiegiem (w chwili sprzedaży miała 300 tys. z małym haczykiem) Przy 240 pierwsza regeneracja pompy (wtedy jeszcze sporo to kosztowało obecnie niema tragedii ) Poza tym malina zadbany silnik odwdzięczał się bezawaryjnością:)
Szczególnie cieszył zima przy -30 gdy jako jeden z nielicznych mogłem odpalić bezproblemowo auto:)
Edit:
Miałem wersje TD nie TDS (chyba 116KM , Sterownik D.D.E 2.2 ? ) Może dlatego był to silnik bardziej wytrzymały. Kilka lat temu miałem jeszcze "kisiel w głowie" i motor lekko ze mną nie miał.




Odpowiedz z cytatem