Miałem TDSa e34 przez wiele lat, najeździłem ponad 600 tyś, a teraz to auto jeszcze jeździ w firmie znajomego, ale...

Dwa razy wymieniałem głowicę, po zerwanym wirniku pompy wody, raz pompa oryginał, a raz SKF, wystarczył moment i głowicy nie ma. Poza tym silnik ok, raz na 100 kkm uszczelnienie pompy i wymiana wtrysku sterującego. Swiece żarowe co dwa lata.

Musicie pamiętać, że dziś już używana głowica w stanie dobrym jest nie do znalezienia, można kupić spawaną, ładnie zrobioną, ale najczęściej już nie ma z czego planować w razie następnej wpadki. Takie głowice potrafią kosztować nawet 3 tyś, ostatnio kumpel zakładał w e39.

Dużym plusem jest trwałość turbin, przy odpowiednim oleju i traktowaniu jest bezawaryjna, ja nie wymieniałem nigdy.

Reasumując, kupił bym ten silnik jeszcze raz, ale z przebiegiem 100kkm. Tutaj nie śmiem nawet myśleć jaki jest przebieg, u mnie fotele do 600kkm wyglądały bardzo dobrze, a też były skórzane.

Dlatego kupuj 728 i nie kombinuj z dieslami to nie te czasy, żeby kupować diesle.